września 18, 2018

Cierność

Cierność

Tytuł: „Cierność”
Autor: Konrad Białek
Wydawnictwo: Novae Res
Rok Wydania: 2018
Ilość stron: 184
Ocena: 8/10




Opis:

[…]

Ta fascynująca, utkana z niejednoznacznych fragmentów powieść, jest zagadką, którą czytelnik musi rozwiązać sam, jednocześnie zadając sobie pytania o to, jak daleko może sięgnąć ludzkie okrucieństwo i o to, kim naprawdę staje się człowiek w momentach krańcowych.

Recenzja:

Nie czytuję takich książek. Wojna jest dla mnie tematem mega trudnym nawet jeśli jest sporym kawałkiem naszej Polskiej historii. To co spotkałam w tej książce zapierało mi dech w piersiach, a porządna paczka chusteczek wspierała mnie cały wieczór. Ujmująca za serce historia dwójki ludzi, których brutalnie rozdzielił los, ale nie tylko....

Nie umiem ująć w słowa tego co czuje. Brutalne morderstwa, gwałty, uciekanie i chowanie się w pozornie bezpiecznych miejscach to tylko kawałek tego jak wygląda wojenna rzeczywistość. Zabijanie dla przyjemności, kradzieże całego dobytku Bogu ducha winnych rodzin. Zabójstwa tych, którzy mieli serce zamiast kamienia i podawali pomocą dłoń każdemu, kto był zwyczajnie uciśnionym człowiekiem. Wojna, która zmieniła całą historię. Przepychanki o pożywienie, mężczyźni zdradzający żony i córki ze strachu przed utratą własnego życia.

Jednym zdaniem – naprawdę dobra pozycja dla takich czytelników jak ja. Książka nie jest gruba, ale za to porusza temat konkretnie. Krótkie rozdziały i prawdziwy opis tego jak wyglądała tamtejsza codzienność, rzeczywistość. I tak, czyta się ją z pełni zaangażowaną powagą. Autor zaznacza, że pewne rzeczy trzeba odkrywać samemu, ale ja uważam, że to niesamowicie poruszająca pozycja. Prawdziwa, szczera, dosadna.




Za tę poruszającą historię ciepło dziękuję WYDAWNICTWU NOVAE RES ♥





września 16, 2018

Fraszki erotyczne z życia wzięte i komiczne. Cz. I

Fraszki erotyczne z życia wzięte i komiczne. Cz. I

Tytuł: „Fraszki erotyczne z życia wzięte i komiczne. Cz. I”
Autor: Tadeusz Frach
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok Wydania: 2016
Ilość Stron: 71
Ocena: 8/10




Recenzja:

Muszę przyznać, że dawno się tak nie uśmiałam! Ta jakże nie wielka książeczka sprawiła, że cały wieczór co parę stron czytałam mojemu Kruszynowi fraszki, które rozbrzmiewały naszym śmiechem po całym mieszkaniu, a Rudziu przyglądał się z zaciekawieniem. Autor we wstępie podpowiada, by ową twórczość odbierać jak tylko nasza dusza zapragnie – żartobliwie, poważnie czy tez jako coś lekkiego do przeczytania.

Fraszek tutaj mamy 186. Jedne są bardziej prawdziwe, inne mniej. Człowiek czasami nawet odkrywa, ze nie które fraszki to tak trochę jego własna codzienność. Bardzo, ale to bardzo mi się to podoba, że w końcu znalazła się osoba z tak ogromnym poczuciem humoru i odwagą, by otwarcie pisać o seksie, nie koniecznie w samych pozytywach. Mamy fraszki o niej, o nim, o córkach, z przyjaciółką i wiele wiele innych. Dodatkowym atutem tej pozycji są wstawione ilustracje stworzone przez panią Agnieszkę Karpowicz :) Jedyny minus to, że książeczka jest krótka!
Jeśli szukacie czegoś na rozluźnienie myślę, że zdecydowanie jest taka kategoria! I musicie mi wybaczyć, że dzisiaj naprawdę jest kilka słów króciutko, ale wierzcie, nie chciałam Wam robić spoilera !




Za ogromną dawkę humoru dziękuję WYDAWNICTWU PSYCHOSKOK♥


września 14, 2018

Cross x Regalia

Cross x Regalia

Tytuł: „Cross Regalia”
Autor: Makoto Sanda & Sinichiro Nariie
Wydawnictwo: Waneko
Rok Wydania: 2018
Ilość Stron: 372
Ocena: 10/10



Opis:

Hasero Inumi to licealista, który sam siebie nazywa „ochroniarzem za tysiąc jenów”. Nie jest to tylko przezwisko, lecz także jego praca! Któregoś dnia ratuje dziewczynę, Natę. Od tego momentu rozpoczyna się ich historia... Co wydarzy się, gdy los zetknie ze sobą dwa „Regalia”?

Recenzja:

Poof! Poof! Poof! To jest totalny odlot! Bomba! I o kurca! Nie wiem jak mam napisać to co czuję, bo w mojej głowie jest totalne BOOOOM! Czy się spodziewałam takiego obrotu spraw? A skądże! Czegoś takiego to ja jeszcze nie czytałam! Mamy jego - „ochroniarza” z liceum i mamy ją - przygarnięta przez niego w przedziwnych okolicznościach. I wiecie co? Dopingowałam im, żeby zostali parą! Może to śmieszne, bo owa manga jest jak najbardziej mangą akcji, walk, przygody, ale tak! Liczyłam, że się zwiążą! Ależ jestem rozemocjonowana! Ta jednotomówka otworzyła bramkę na inne mangi tego typu. Zdecydowanie możemy podciągać to pod Science Fiction albo fantastykę i powiem Wam więcej, jest naprawdę genialnie skonstruowana. Rozdziałów jest kilka, każdy kończy się niczym odcinek anime, w najlepszym momencie, więc migiem czyta się kolejne strony, by chłonąć historię jednym niemalże haustem. Bardzo dobrze czytało mi się dość dużą czcionkę, która pomimo rozmiaru idealnie wpasowywała się w komiks, więc tutaj na pewno mega, super, duży plus, bo im mniejszy druk tym okularnikom takim jak ja ciężej się czyta. Kreska jest świetna! Szczególnie jak się leją po mordach – przepraszam za określenie, ale tu naprawdę spotyka się akcje, ale nie lelum polelum! Dodatkowo w książeczce znajdziemy coś co naprawdę ucieszyło moje oko – mianowicie nie wielki „Introduction” - świetny pomysł. Jeżeli ktoś nie nadążył w kwestii kto kim jest to nadrobi to w momencie najbardziej do tego odpowiednim, bo owy „przewodniczek” nie jest wstawiony ani za późno ani za szybko. Także jeśli szukacie mangi, która na długoooo potem zostanie Wam w pamięci z dobrym zakończeniem to jest kolejna pozycja z półeczki „MUST HAVE” ♥



Serdecznie i ciepłe podziękowania dla WYDAWNICTWA WANEKO♥





września 11, 2018

Pan Idealny

Pan Idealny

Tytuł: „Pan Idealny”
Autor: Anna Dolatowska
Wydawnictwo: Oficynka
Rok Wydania: 2018
Ilość stron: 374
Ocena: 7/10




Opis:

Olaf Larsson to dobrze sytuowany i zajmujący wysokie, kierownicze stanowisko w międzynarodowej korporacji singiel. W jego życiu brakuje miejsca na poważny związek. Liczy się jedynie praca. Wkrótce jednak jego życie zaczyna diametralnie się zmieniać za sprawą jednej z podwładnych – młodej mężatki, Izabelli.

Recenzja:

Jeżeli szukacie tutaj wielkiego bum i nie wiadomo jakiego romansidła to niestety muszę Was rozczarować. Niemniej jednak książka jest świetną obyczajówką z dodatkiem romansu co na jesienne popołudnie naprawdę sprawi wiele radości.

Początek w sumie był dla mnie lekko trudnawy. Zaczynamy poznawać naszych bohaterów, co wiąże się z dość solidnym opisem internetowego światka, opierającego się głównie na technologiach IT, o których nie specjalnie mam pojęcie. Na całe szczęście Autorka zadbała o to, by cały specjalistyczny żargon był zrozumiały dla takiego szaraczka jak ja. W razie potrzeby na poszczególnych stronach książki są odnośniki do tłumaczenia, które jest zupełnie wystarczające dla nas zwykłych ludzi. Całość głównie kręci się wokoło firmy IT oraz naszej pary. Gdzieniegdzie pojawiają się bohaterowie drugoplanowi, aczkolwiek większym zainteresowaniem można obdarzyć jedynie przyjaciółkę Izabelli, która w sumie też jakiejś szczególnej roli nie odgrywa. Sama Iza jest dla mnie niestabilna uczuciowo. Tutaj tyran mąż, zasady wpojone przez babcię i wrażenie, że tak ma być, a z drugiej buntowanie się, że jednak chyba jest coś nie tak. Takie zawieszenie i strach przed byciem samotną, paraliżował ją, mimo tego co działo się w jej życiu. Chwilami miałam ochotę kazać jej popukać się w głowie lub zawołać 'Ej! Ogarnij się! Nie bój się iść do przodu”. Znowuż Olaf wydał mi się zbyt mocno związany z pracą. Mimo stanowiska, mimo pieniędzy, mimo tego wszystkiego co się ma osiągając wyższy szczebel zatrudnienia, odniosłam wrażenie, że jest taki zbyt.... no właśnie, idealny :) Końcówka zaskakuje najbardziej – ja zbierałam opadniętą szczękę z podłogi. Co jak co, ale takiego rozwiązania to ja się za Chiny Ludowe nie spodziewałam :)


Za egzemplarz do recenzji ślicznie dziękuję WYDAWNICTWU OFICYNKA♥


Również ciepłe podziękowania Tobiaszowi Satława za pozowanie do jakże wspaniałego zdjęcia♥


września 08, 2018

Sora i Hara

Sora i Hara

Tytuł: „Sora i Hara”
Autor: Asumiko Nakamura
Wydawnictwo: Waneko
Rok Wydania: 2018
Ilość Stron: 270
Ocena: 7/10




Opis:

Haracz jest samotnym 37- letnim nauczycielem, mającym problem z pogodzeniem się z tym, że jego nieodwzajemniona miłość kończy szkołę. Chcąc odciąć się od tego uczucia ponownie zaczyna odwiedzać kluby, gdzie wplątuje się w relację z bardzo kłopotliwym chłopakiem…


Recenzja:

Tak bardzo nie mogłam się doczekać na tę mangę! I nie spodziewałam się takiego obrotu spraw! Oczywiście, że manga mi się podobała jakby mogło być inaczej, w końcu kocham takowe klimaty! Mamy historię yaoi, albo jak kto woli Shonen, bo faktycznie żadnej erotyki tu nie ma prócz raptem dwóch może trzech buziaków, które nie są wulgarne. A zatem mamy 37 – letniego nauczyciela Hare i 15 – letniego ucznia Sore, którzy poznają się w klubie typowo dla panów o innej orientacji. Jakie wielkie zdziwienie było dla Manabu i dla mnie jak wyszło na jaw kim jest Aoto. Szczękę dobrą chwilę zbierałam po podłodze! A mimo to spodziewałam się więcej opanowania i powagi po Harze. Oczywiście bronił się przed młodzieńcem, ale nie zmieniło to faktu, że uległ marzeniu o tym, by w końcu się związać z chłopakiem i w końcu być szczęśliwym. Aoto znowuż był dla mnie początkowo zagadką – z jednej strony łaził za ukochanym jak pies, a mimo to pomagał mu nawiązać kontakt z jego sympatią sprzed lat. No i bądź tu mądry i pisz wiersze. Albo w lewo albo w prawo. Całość dobrze się kończy, ale rozbrajało mnie to jak chwilami odpychający był Hara. Jakby mimo wieku sam nie wiedział czego chce, a przecież człowiek spodziewał się więcej rozumu po kimś już jakby nie patrząc dojrzałym. Do Sorego nie mogę się czepiać, bo jak wszyscy wiemy młodzieńcze lata rządzą się swoimi prawami, a trafiało mu się okazywać dojrzałość emocjonalną, nawet jeśli chwilami był natarczywy :)


Za możliwość przeczytania mangi podziękowania należą się WYDAWNICTWU WANEKO ♥




Copyright © 2016 Kilka słów od Rozchełstanej Owcy , Blogger